Meble sosnowe
Zglasza sie Jas: - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak. - No, moze byc. Ale zdania z dwoma ptakami juz nie ulozysz. - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak i wyrznal orla - przyjmuje wyzwanie Jas. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla i puscil pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa. - A z piecioma ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa i poszedl dalej pic na sepa. W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta sie Jasia co na nim widzi.
- Właśnie przed pól godzina zatelefonowała do ciebie do pracy... - A teraz co robi? -Jeszcze z tobą rozmawia... Ojciec z córka zwiedzają muzeum. Przed posagiem Wenus z Milo ojciec zauważa: -No i widzisz, córeczko, do czego doprowadza obgryzanie paznokci? Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały glos mówi: - Mamo, a mi meble sosnowe chce sikać! - To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, ze ci się chce gwizdać. Przychodzi później: - Mamo, mi się chce gwizdać! - To idź sobie pogwizdać. W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie.
Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Sw. Mikołaja, wiec znowu wzięła list i z koleżankami czyta: "Drogi Święty Mikołaju, Dziękuje Ci bardzo za wspaniale prezenty. kurs masazu Pannica wnuka niezwykle krzyczy twarde przekonania.